Newcastle UK

Newcastle UK

Na Sylwestra lecimy do Kasi i Dawida, którzy od paru lat mieszkają w angielskim Newcastle. To mój pierwszy pobyt w Wielkiej Brytanii. Na ulicach czuć pewien luz, brak pędu zauważalnego na ulicach polskich miast. Multikulturowość. Czuć, że to miasto należy do świata. Podróżujemy metrem, zwiedzamy nadmorskie miejscowości należące do aglomeracji Newcastle. Jest słonecznie, ale wiatr chyba nigdy nie przestaje tu wiać. Wysokie klify i skały na wybrzeżu czynią krajobraz dumnym i majestatycznym. Czas na pobyt jest wspaniały. To okres wyprzedaży. Ceny ubrań są tak niskie, że obawiam się o możliwości mojej walizki 🙂

Przez przeszło 10 dni naszego pobytu nie jemy mięsa, choć nie jesteśmy wegetarianami. Nasi przyjaciele są. Tu nie stanowi to jednak żadnego wyzwania bo dostępność produktów wegetariańskich jest nieograniczona, a warzywne alternatywy są przepyszne. W czapkach i szalikach podziwiamy nabrzeże rzeki Tyne i zabytkowe mosty, a Anglicy w lekkim wiosennym wydaniu, zimnem nie wzruszeni. Choć zima jest tu łagodniejsza niż u nas, to wilgoć potęguje odczucie chłodu. Czas mija szybko. Na budynku Sage Gateshead właśnie wybił kolejny rok. Wspaniały pobyt u wspaniałych przyjaciół dobiega końca.


We plan to spend New Year’s Eve with Kate and David, who have lived in Newcastle, North East England, for the past few years. It’s my first visit to Great Britain. You can feel that people on the streets are more relaxed, less in a hurry than their Polish counterparts. Multicultural place. You can sense that this city is part of a much bigger world. We travel on the metro, visit the seaside nearby the agglomeration. It’s sunny but I don’t think the wind ever stops blowing here. Tall cliffs and rocks on the coast make the landscape look proud and majestic. It’s a great time to be here – the sale season. The prices are so low I’m seriously concerned about my suitcase’s abilities to handle high pressure.

We eat no meat for over 10 days, even though we’re not vegetarian. Our friends are. Here it’s not such a challenge as availability of vegetarian products is unrestricted and vegetable-based alternatives are absolutely fantastic. Our hats and scarves keep us warm while we admire the river Tyne and the monumental bridges while the English don’t care about the cold still sporting the spring collection of t-shirts. Although the winter is not as cold as ours the humidity makes it feel much colder. The time flies by. A massive timer displayed on the Sage in Gateshead ran down to zero and another year started. A great time with friends was had.

Comments

comment(s)